poniedziałek, 28 października 2019

cicha Rewolucja w Sejmie IX kadencji

roślina wyrastająca z asfaltu
    Co takiego się stało, że odważyłem się to nazwać mianem rewolucji. Okazuje się, że to nie zmiana w samej polityce, a raczej zmiana w naszym sposobie jej postrzegania.

    Okazuje się bowiem, że Posłowie niezrzeszeni zdobyli łącznie ponad 20% głosów, byli na listach wszystkich (bez wyjątku) partii politycznych. Nie byłoby tak dobrego wyniku dwóch największych partii, gdyby nie kandydaci niezrzeszeni, a to nie wszystko: okazuje się bowiem, że żadna inna partia nie weszłaby do Sejmu bez "niezrzeszonych".

    Ponadto należy zauważyć, że partyjne jedynki nie zawsze zdobywały największą liczbę głosów.

    To wszystko wskazuje, że powoli przestajemy patrzeć na mandat partyjny jako gwarant dobrze oddanego głosu. Coraz częściej decyduje sylwetka i rzeczywiste osiągnięcia kandydata, a coraz mniej jego pozycja partyjna.

Obym się nie mylił... a jakie jest wasze zdanie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz